Zabawa jedzeniem to coś na co powinniśmy pozwalać! Naukowcy potwierdzili i nie mają złudzeń

Zabawa jedzeniem

„Odłóż to i przestań bawić się jedzeniem!” – ileż to razy każda z Was, drogie mamy, wypowiedziała takie zdanie do swojego dziecka. I to zapewne kiedy zabawa jedzeniem trwała w najlepsze. Okazuje się, że jeśli przyjrzeć się eksperymentowi, który został przeprowadzony przez zespół badaczy z University of Eastern Finland, to powinno się obrać zgoła odmienną taktykę. To tylko potwierdza to, co my jako terapeutki powtarzamy rodzicom od dawna – mówi Agnieszka Sobecka, terapeutka SI w Sensuo.

Maluchy wykorzystują podczas jedzenia pięć zmysłów

Naukowcy przeprowadzili testy, które wykazały, że dzieci które wykorzystują podczas jedzenia pięć zmysłów, częściej decydują się na wybór zdrowych i pełnowartościowych produktów! A co to oznacza w praktyce? Że zabawa jedzenie to to, na co powinniśmy pozwolić Naszym dzieciom. Nie obawiajcie się jednak – nie mamy na myśli zawodów w rzucaniu makaronem po kuchni albo wsadzania palca w sam środek ciasta. Wręcz przeciwnie. Zabawę jedzeniem zacznijcie od wspólnych zakupów ze swoimi pociechami i pozwólcie im wybierać to, na co tylko mają ochotę. Oczywiście skupcie się na działach, w których dominują owoce i warzywa, a zdecydowanie omijajcie regały ze słodyczami 😉

Naukowcy są zdania, że dzieci trzeba zachęcić i zainteresować takimi produktami. Rodzice powinni więc zadawać im wiele pytań na temat tego, co widzą, co je interesuje i z czym kojarzą się poszczególne owoce oraz warzywa. Dzięki temu chętniej będą próbować ich w domu. Badacze radzą też, by zdać się na intuicję dzieci, które po takich zakupach same z siebie sięgną po zdrowe przekąski.

zabawa jedzeniem

Nie pytaj, czy dane warzywo smakuje twojemu dziecku. Spróbuj zadać pytanie w inny sposób

Jeśli zapytamy dziecko, czy dany produkt mu smakuje, to może nam udzielić tylko dwóch odpowiedzi: „tak” lub „nie”. Badacze są zdania, żeby do sprawy podejść w zgoła odmienny sposób. Zamiast pytać „czy”, zapytaj „jak”. Wtedy dziecko zostanie nakłonione do tego, by kreatywnie podejść do kwestii związanych z jedzeniem. Będzie mogło opowiedzieć, z czym kojarzy mu się kolor, smak, czy zapach danego produktu -mówi Agnieszka Sobecka.

Zupełnie inną kwestią, na jaką zwracają uwagę naukowcy, jest próba oddzielenia od siebie poszczególnych składników. Nie róbcie sałatki ani soku z zakupionych produktów – pozwólcie maluchom spróbować każdego z osobna. Ma to ogromne znaczenie w ich przyszłym życiu i wyborach żywieniowych.

Jak zachęcić niejadka, aby zjadł obiad?

Niektórzy rodzice walczą z niezdrowymi nawykami żywieniowymi swoich pociech, inni natomiast bardzo chcą, by ich dziecko zjadło… no właśnie – cokolwiek. Co mówią o tym naukowcy? Okazuje się, że dla wielu dzieci proces jedzenia albo karmienia jest niezwykle stresujący. To z kolei przyczynia się do tego, że nie są w stanie niczego przełknąć. Warto więc zamienić podejście i przekształcić ten proces w zabawę. Kolejny raz podkreślamy – nie chodzi nam o rzucanie makaronem. Rodzic powinien jednak podejść do sprawy posiłku mniej serio. Zadawać dziecku pytania i pytać, z czym kojarzą mu się określone produkty na talerzu – radzi Agnieszka Sobecka.

Wygląda więc na to, że powinniśmy skończyć ze starym (i niesłusznym!) podejściem pod hasłem „przestań bawić się jedzeniem” – podsumowuje Agnieszka Sobecka, terapeutka SI w Sensuo.

Źródło: https://www.todaysparent.com/kids/kids-health/why-you-should-let-your-kids-play-with-their-food/

Chcesz być na bieżąco?!

Już dziś polub Nasz profil na Facebook.com!

Zobacz inne Nasze wpisy!

Już teraz zajrzyj na naszego Bloga